Reklama, która zapada w pamięć, dzięki rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości

Zdobyć uznanie i zaangażowanie odbiorców – oto jedno z najważniejszych wyzwań branży reklamowej. Jak dotrzeć z przekazem reklamowym do pokolenia millenialsów, które deklaruje, że kupuje doświadczenia, a nie przedmioty? Jak zwrócić uwagę na markę, gdy coraz więcej konsumentów nie tylko nie wierzy reklamie, ale w ogóle przestaje zwracać na nie uwagę? Z pomocą przechodzą możliwości wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości.

Woman_Using_a_Samsung_VR_Headset_at_SXSW_2015_(2015-03-15_14.10.24_by_Nan_Palmero)
Rozszerzona rzeczywistość (AR) jest nakładaniem się wirtualnej rzeczywistości na fizyczny, prawdziwy świat. Dzięki tej technologii rzeczywistość łączy się z generowanym cyfrowo obrazem w czasie rzeczywistym. Dobrym jej przykładem jest gra Pokemon GO, która w minionym roku zawładnęła wolnym czasem młodych ludzi. Jeśli chodzi zaś o wirtualną rzeczywistość, jest to technologia zapewniająca pełne zanurzenie w komputerowo generowanym świecie.

Rozszerzoną rzeczywistość wykorzystuje już wiele aplikacji na smartfony i tablety. Technologia daje możliwości zarówno informacyjne, jak i rozrywkowe oraz… reklamowe. AR i VR kreują efekt nowości, świeżości, wpływają na pozytywny wizerunek firmy, która podąża za trendami. Reklama stworzona przy wykorzystaniu zmieszanych ze sobą światów offline i online jest przede wszystkim mocno zamaskowana – np. pod postacią gry, w której komunikat reklamowy jest niejako tylko dodatkiem.

Co ważne, z AR może korzystać naprawdę wiele, nawet niedużych firm. Obecnie tworzy się np. proste aplikacje mobilne, które pozwalają skanować zwykłe papierowe wizytówki firmowe i wyświetlać użytkownikowi dodatkowe treści, jak poszerzone informacje o firmie, animacje, wirtualne wycieczki, artykuły i wiele innych. Innym ciekawym pomysłem są interaktywne zaproszenia na wydarzenia i eventy, które również można skanować dedykowaną aplikacją i tym sposobem otrzymać dokładniejsze wskazówki za temat dojazdu na miejsce wydarzenia, programu konferencji itd. Nowoczesne agencje reklamowe zajmują się dziś nawet produkcją interaktywnych banerów reklamowych, których treść właściwa widoczna jest tylko dzięki użyciu aplikacji na smartfon. Taka forma reklamy zewnętrznej ma w sobie nieco z reklamy teaserowej, której druga odsłona prezentowana jest w czasie zależnym wyłącznie od odbiorcy.

Z najbardziej zaawansowanych form reklamy wykorzystującej AR i VR korzysta oczywiście branża kreatywna (zwłaszcza z VR), ale sama technologia rozszerzonej rzeczywistości sprawdzi się właściwie w każdej firmie, choćby w zakładzie piekarniczo-cukierniczym. Jak? Za sprawą torebek piekarniczych. Ekologicznych, papierowych, co dodatkowo wzmacnia zainteresowanie projektem (połączenie ekologii z najnowszymi zdobyczami techniki). Takie niepozorne torby papierowe, do których ekspedientka pakuje kanapki, mogą zawierać zaczepne hasło zachęcające do zeskanowania kodu, który następnie odeśle do strony z informacjami np. o wartościach odżywczych produktów oferowanych w piekarni. Albo z pomysłami na dania wykorzystujące pieczywo z oferty. Możliwości są ogromne, a efekt zawsze pozytywny, bo klient dostaje niejako produkt „z plusem”, a firma zyskuje uwagę konsumenta na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*